Potworek wzbudzał duże zainteresowanie na Kubie. Na ulicach miast zaczepiał go prawie każdy przechodzień, a Potworek odwzajemniał się uśmiechem i wyciągniętymi do góry rękami. No i wtedy lądował na rękach u swojego wybrańca. W jednej z knajpek kelner, właściwie nie wypuszczał go z rąk. Obsługiwał klientów z Potworkiem na rękach.
Tak to Potworek stał się jeszcze większym przytulakiem.
Potworek wraz z rodzicami zwiedził, można powiedzieć pół Kuby.
Wkrótce mapka z trasą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz