31 grudnia 2012

Kuba - wstęp

Ostatni miesiąc Potworek spędził wraz z rodzicami na Kubie. Tym samym odbył swoją pierwszą podróż samolotem :) Większość lotów Potworek przesypiał. Lotniska były dla niego ogromnym placem zabaw. Wszystko było warte poznania przez Potworka. Wciskał się w najciaśniejsze miejsca i spodobało mu się wszystko co przypominało tunel bądź wąwóz.
Potworek wzbudzał duże zainteresowanie na Kubie. Na ulicach miast zaczepiał go prawie każdy przechodzień, a Potworek odwzajemniał się uśmiechem i wyciągniętymi do góry rękami. No i wtedy lądował na rękach u swojego wybrańca. W jednej z knajpek kelner, właściwie nie wypuszczał go z rąk. Obsługiwał  klientów z Potworkiem na rękach.
Tak to Potworek stał się jeszcze większym przytulakiem.
Potworek wraz z rodzicami zwiedził, można powiedzieć pół Kuby.
Wkrótce mapka z trasą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz