27 maja 2014

Turcja

Wakacje to ciężki czas. Potworek nie przespał lotu. Tyle się działo dookoła..... No i leciał samolotem. A dowiedział się o locie na 2 dni przed. Od tamtego czasu jak tylko budził się rano, to pierwsze co wypowiadał to "lolot", pokazując jedną rączką jak do góry unosi się samolot. Co jakiś czas w ciągu dnia też nagle w jego ustach wybrzmiewało magiczne słowo "lolot". Ciężko mu było wytłumaczyć, że to jeszcze nie teraz. Potworek przebywa całymi dniami na dworze. Pluskanie w wodzie i spacery dominują. Przerywane są jedzeniem, którego Potworek tu pochłania w ogromnych ilościach, zwłaszcza po pluskaniu :)

Szczęśliwy Potworek w wodzie

Czasami trzeba umyć nogi (trwa to do godziny)

Po wyczerpującej kąpieli trzeba troszeczkę zjeść.
Tak, Potworek zjadł to sam :)

A potem paść

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz