Potworek pojechał do Otwocka pokibicowac tacie w maratonie rowerowym. Było 10 sektorów, każdy sektor startował osobno. Za każdym razem jak pan odliczał start 10,9,8.... Potworek podskakiwał z radości. Wszelkie wyścigi to ostatnio "pasja" Potworka.
Na trybunach Potworek kibicuje.
Po wyczerpującym kibicowaniu podczas startu regeneracyjne lody :)
Kibic też roweruje - trenuje przed kolejnym maratonem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz