Wielkie budowanie. Potworek był zachwycony wielką "piaskownicą"
Utrzymanie latawca nie było łatwe. Potworek został przywiązany do latawca.
W ten sposób nie gubił się na plaży ;)
Głębsza woda już nie straszna Potworkowi.
Najpierw było chodzenie tylko za rękę, potem już jej nie chciał podać :)
Tego krokodyla, na którego Potworek zerka niepewnie, zrobiła mu mama :)
Potem już skakał przez niego i nawet chciał zdeptać
Tarzaniem w piasku kończyła się pogoń taty za Potworkiem, żeby go wrzucić do wody



Ślkiczne, brak tylko potworów.
OdpowiedzUsuń